W czasie Mszy św. Bp Mazur podkreślił, że warunkiem skuteczności apostolstwa jest otwartość na Ducha Świętego, ponieważ to On jest głównym sprawcą ewangelizacji. - Nasza działalność misyjna, czy wszelka posługa, przyniesie obfite owoce, kiedy uznamy swoją własną słabość i moc Bożej łaski. My jesteśmy jedynie pomocnikami Boga. Mamy siać i podlewać, a to On daje wzrost – powiedział.

Podkreślił, że to miłość jest kluczem do ludzkiego serca. – W naszyj działalności musimy najpierw poznać ludzi, do których Pan nas kieruje. Musimy starać się ich zrozumieć, by zdobyć ich zaufanie – tłumaczył. – Nie bądźcie minimalistami. Niech wasze serca pragną zbawienia wszystkich ludzi. Zaufajcie do końca Bogu wierząc, że On działa, że was prowadzi, wspiera i nigdy nie zostawi samych – zaapelował do przyszłych misjonarzy bp Mazur.

Zaznaczył, że najważniejszym miejscem formacji i wewnętrznej jest osobista modlitwa. – - Niech za przykładem św. Jana Mari Vianneya waszym uniwersytetem będzie klęcznik i ławka w kaplicy przed Najświętszym Sakramentem. Tylko w zjednoczeniu z Bogiem napełniamy się Jego miłością, którą On nas umiłował, byśmy miłowali tych do których nas posyła – przekonywał bp Mazur.

Na zakończenie liturgii zgodnie z tradycją przyszli misjonarze otrzymali z rąk biskupa encyklikę „Redemptoris missio”.

Formację w CFM podjęło w tym roku jedenaście osób, w tym: czterech kapłanów diecezjalnych ( ks. Marek Bacior, ks. Paweł Dąbrowa, ks. Tomasz. Kaczor i ks. Maciej Pawłowski), cztery siostry zakonne (s. Karola Anna Matyjaszczyk ze Zgromadzenia Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa, s. Magdalena Odolińska i s. Janina Samolewicz ze Zgromadzenia Sióstr Służebnic Jezusa w Eucharystii, oraz s. Anna Milena Sowińska ze Zgromadzenia Bożej Opatrzności), jeden zakonnik (o. Elizeusz Krzysztof Czwerenko), jeden brat zakonny (br. Krzysztof Jakubca) i jedna osoba świecka ( Barbara Kubicka). Wyjadą oni do takich krajów jak Boliwia, Kuba, Peru, Jamajka, Afryka Południowa, Kazachstan i Kamerun.

 

fot. misje.pl