W konferencji udział wzięli:

Prof. dr hab. Aneta Pawłowska (UŁ), „Odzyskane Królestwo Makurii – skarby Galerii Faras w Muzeum Narodowym w Warszawie”. Prelegentka podkreśliła znaczenie Galerii Faras, która jest jedynym w Europie i wyjątkowym w skali światowej miejscem ukazującym zabytki kultury i sztuki nubijskiej z okresu chrześcijańskiego. Ekspozycja, prezentowana w Muzeum Narodowym od października 2014 r., powstała w oparciu o malowidła pochodzące z wykopalisk prowadzonych przez zespół prof. Kazimierza Michałowskiego na terenie starożytnego dużego ośrodka miejskiego Faras (zwanego wówczas Pachoras), podległego Królestwu Makurii, położonego na północnych obszarach dzisiejszego Sudanu.

Katarzyna Anna Mich (UKSW), „Z Nubii do Polski – biskupi farascy na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie”. Do Polski szczątki czternastu biskupów sprawujących biskupią władzę w Faras w latach 730-1372 sprowadził w celu przeprowadzenia szczegółowych badań polski antropolog Tadeusz Dzierżykraj-Rogalski (1918-1998). Wśród nich, na podstawie źródeł archeologicznych, dziesięciu biskupów zostało zidentyfikowanych, a trzech określono jako anonimowych.

Daniel Gazda (Fundacja Ureusz), „Kampania nad Atbarą w marcu i kwietniu 1898 roku jako próba odwrócenia losów inwazji brytyjskiej na Sudan”. Konfrontacja armii brytyjsko-egipskiej z sudańską składającą się wyznawców Mahometa, zwolenników czystego islamu (mahdyści) zakończyła się klęską tych ostatnich. Przegrana była spowodowana spotkaniem się dwóch światów: starego, jeszcze feudalnego, opartego na niewolnictwie porządku odchodzącego w mroki historii, reprezentowanego przez mahdystów oraz narodzin nowej cywilizacji opartej na nowoczesnej technologii zwłaszcza w dziedzinie wojskowości, sprawnej organizacji, którą odznaczali się Brytyjczycy i ich sojusznicy Egipcjanie – podsumował znawca historii Doliny Nilu.

Prof. UP dr hab. Joanna Bar (UP Kraków), „Strefa Sudanu w badaniach Jana Czekanowskiego (1908-1909)”. Polski antropolog i etnolog, podróżnik i językoznawca prowadził badania w północno-zachodniej części terytoriów niemieckiej strefy Afryki Wschodniej oraz na terenach pomiędzy jeziorami Kiwu i Alberta, a także na obszarze północno-wschodnim państwa Kongo. Zebrany materiał etnologiczno-antropologiczny opublikował w pięciu tomach „Forschungen in Nil-Kongo-Zwischengebiet”. Zawartość tego dzieła została przybliżona słuchaczom podczas konferencji.

Dr Błażej Popławski, „Sudan okiem dyplomacji PRL-owskiej”. Polska Republika Ludowa, będąc w orbicie wpływów ZSRR, nie mogła prowadzić suwerennej polityki zagranicznej. Decyzje, z jakim krajem afrykańskim i kiedy należy rozwijać relacje międzynarodowe, zależne były od Moskowy. Toteż dyskurs polskiej dyplomacji oparty był na hasłach afrykańskiego socjalizmu, walki narodowowyzwoleńczej, dekolonizacji – skonkludował swoje wystąpienie dr Popławski.

Martin Bol Deng Aleu, „Polska moja Ojczyzna”. Martin urodził się 25 lipca 1968 r. w południowym Sudanie w prowincji Aweil (Bahr El Ghazal State), w rodzinie intelektualistów. Opuścił Sudan po zamachu stanu 30 czerwca 1989 r., po tym, jak został aresztowany i torturowany. Podróżował do różnych krajów, aż w roku 1992 przybył do Polski. 30 marca 2001 r., decyzją Wojewody Mazowieckiego, Martin otrzymał zezwolenie na osiedlenie się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W maju 2011 r. otrzymał polskie obywatelstwo.

Prof. US dr hab. Jacek Łapott (US), „Gdzie kraj Dogonów a gdzie Polska? Negroidalny lud mieszkający w Afryce Zachodniej”. Dogonowie zamieszkują południowo-centralne Mali – okolice uskoku Bandiagara (tzw. Kraj Dogonów). Ich odrębna kultura, a zwłaszcza mitologia od dawna budzi zainteresowanie naukowców, także polskich. Ta społeczność rolnicza, zajmująca się do niedawna żmudną kopieniaczą uprawą prosa na niewielkich tarasach górskich na południu Mali, nadal otoczona jest nimbem tajemniczości – zaznaczył profesor Łapott.

 

Dr Lucjan Buchalik (Muzeum Miejskie w Żorach), „Polska obecność wśród Kurumbów (1997-2017)”. Kurumbowie są rolnikami zamieszkującymi północną część Burkina Faso i pograniczne tereny Mali. „Większość badań prowadziłem samodzielnie podczas 20 lat, co skutkowało nawiązaniem emocjonalnych więzi z tym ludem. Byłem świadkiem wielu zmian zachodzących w życiu i tradycyjnej kulturze Kurumbów” – podzielił się osobistą refleksją dr Buchalik.

Prof. dr hab. Ryszard Vorbrich (UAM), „Kamerun północny – laboratorium polskiej afrykanistyki antropologicznej”. Ponad 40 lat obecności polskich misjologów, religioznawców i antropologów nadało temu obszarowi Afryki szczególny status laboratorium terenowego, jedynego o takim znaczeniu, obok Sudanu, w skali polskiej humanistyki – zauważył polski antropolog.

Dr hab. Wiesław Lizak (UW), „Polsko-liberyjskie kontakty w okresie międzywojennym”. Polska aktywność gospodarcza w stosunkach z Liberią w latach trzydziestych XX w. spotkała się z zarzutem ze strony państw zachodnich o ekspansję kolonialną państwa polskiego w Afryce. Mimo braku zaangażowania oficjalnych czynników rządowych w tego rodzaju działania, nie do końca udało się w owym czasie zachować Polsce pozytywny wizerunek. Źródeł negatywnych dla Polski opinii należy się doszukiwać w niechęci zachodnich mocarstw do dopuszczenia do afrykańskiego „tortu” kolejnego gracza – podkreślił w swoim wystąpieniu wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego.

Prof. dr hab. Nina Pawlak (UW), „Hausa a sprawa Polska. Od Orchideenfach do współpracy rozwojowej”. Hausa to lud afrykański, którego tereny macierzyste obejmują północno-zachodnią Nigerię i południowy Niger. Skupiska Hausańczyków znajdują się w wielu krajach Afryki Zachodniej wskutek ich działalności handlowej. Propagatorem wiedzy o języku i kulturze ludu Hausa na Uniwersytecie Warszawskim był polski semitysta prof. Stefan Strelcyn. Wprowadził ją do polskiej afrykanistyki w 1962 r. Jednak hausa w przeciwieństwie do suahili nie cieszy się popularnością na Afrykanistyce UW – stwierdziła prof. Pawlak.

Dr hab. Anna Nadolska-Styczyńska (UMK), „Opowieści znad Nigru. Francuska Afryka Zachodnia w opisach Jerzego Giżyckiego”. Autorka referatu przytoczyła opisy ukazujące patologię i przykłady niegospodarności, bezmyślności i nędzy moralnej mieszkańców Afryki Zachodniej jako główne wątki książek podróżnika Giżyckiego. Jerzy Mikołaj Giżycki pisał swe książki w latach trzydziestych XX wieku. Miał on krytyczne spojrzenie na kolonializm i widział potrzebę reform w zarządzaniu podległymi Francji terytoriami, ale nie podważał idei rządów europejskich na tym kontynencie – zaznaczyła prof. Nadolska-Styczyńska.

Prof. UJ dr hab. Robert Kłosowicz (UJ), „Państwa Sahelu – strefa kryzysów w Afryce Subsaharyjskiej”. Według historyka i afrykanisty region Sahelu (Mauretania, Mali, Niger, Czad i Sudan oraz północny pas Burkina Faso, Senegalu i Erytrei) jest uważany za jeden z najbardziej niestabilnych obszarów politycznych w Afryce i na świecie. Posiada jeden z największych współczynników niedorozwoju społecznego, słabości instytucjonalnej państwa i ubóstwa ekonomicznego. Poza tym są to duże terytorialnie państwa o małej gęstości zaludnienia, trudne do administrowania i zagrożone rozpadem lub podziałami. Są również najbardziej zagrożone terroryzmem i ekstremizmem religijnym. Mimo że w ostatnich latach sytuacja wewnętrzna tych państw uległa nieznacznej poprawie, niektórzy obserwatorzy uważają, że może tam dojść do poważnych kryzysów wewnętrznych – prognozował prof. Kłosowicz.

Dr Joanna Mormul (UJ), „Stosunki senegalsko-bissauskie: paternalizm czy nowa afrykańska współpraca”. Na pytanie, czy współpracę senegalsko-bissauską można postrzegać jako rodzaj nowej afrykańskiej współpracy, prelegentka odpowiedziała, że w przypadku Senegalu i Gwinei Bissau nie można mówić o wielowymiarowej współpracy i dużym wzajemnym zaangażowaniu. Cieniem na wzajemnych relacjach kładzie się interwencja zbrojna Senegalu w czasie wewnętrznego konfliktu w Gwinei Bissau oraz pojawiające się cyklicznie w przeszłości oskarżenia o wspieranie rebeliantów w Casamance przez władze Bissau. Jednak biorąc pod uwagę skomplikowaną historię wzajemnych stosunków, pozytywnie należy odnieść się do podejmowanych przez te państwa prób zacieśniania współpracy.

Jędrzej Czerep (UKSW), „Dialog NarodowyOkrągły Stół po sudańsku”. Rozmowy sudańskiego „Okrągłego Stołu” ruszyły w październiku 2015 r. i trwały do 10 listopada 2016 r. Miały one przygotować grunt do autentycznego dialogu politycznego, doprowadzić do powstrzymania działań wojennych między północą a południem, zezwolić na legalne manifestacje polityczne, wprowadzić amnestię dla więźniów politycznych. Jednak nic podobnego nie nastąpiło – ocenił wykładowca UKSW, dodając, że najnowszy „Dialog Narodowy” w Sudanie jest inicjatywą w pełni kontrolowaną przez władze, a „Okrągły Stół” miał tylko odnowić jej legitymację do rządzenia, nie zmieniając zasad gry.

Prof. UW dr hab. Maciej Ząbek (UW), „Uchodźcy «samodzielnie osiedlający się» z północnej Ugandy”. „Samodzielni uchodźcy” to ci, którzy postanowili wziąć sprawy we własne ręce, opuszczając obozy, osiedlając się w wioskach i zajmując się uprawą ziemi. Są też tacy, którzy zaliczają się do „uchodźców miejskich”, trudniąc się handlem i wszelkiego rodzaju usługami. Najmniej wiadomo o „uchodźcach koczowniczych” – zaznaczył prelegent. „Widzialność” i „niewidzialność” uchodźców jest więc największym problemem organizacji humanitarnych działających w tym regionie Afryki – zauważył profesor Ząbek.

Dr Krystyna Kamińska (AH Pułtusk), „Jan Dybowski (1856-1928) – zapomniany odkrywca Afryki”. Jan Tadeusz Dybowski był cenionym podróżnikiem i znawcą Afryki z przełomu XIX i XX wieku. Pozostał w cieniu swojego kuzyna Benedykta Dybowskiego, wybitnego badacza historii. Chociaż urodził się we Francji, to świadomość swoich polskich korzeni nigdy go nie opuszczała. Jan Dybowski, przyglądając się życiu rdzennej ludności Afryki, zwracał uwagę na takie aspekty ich aktywności, które wcześniej nie były przedmiotem badań naukowych, np. na rozwój metalurgii i poziom zaawansowania technologii w niektórych tamtejszych grupach etnicznych. Przemieszczał się przez te tereny środkowej Afryki, które Europie wówczas nie były znane i stanowiły tzw. „białą plamę” na mapie – podkreśliła przedstawicielka Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Izabela Cywa (UJ), „Republika Środkowoafrykańska: prawdziwe źródła finansowania rebelii Michela Djotodia”. Rebelia Michela Djotodia budzi wiele kontrowersji od czasu zamachu stanu w 2013 r. Główni przedstawiciele Seleki, spośród których wywodził się Djotodia, potwierdzają, że Katar, Arabia Saudyjska, jak również Zjednoczone Emiraty Arabskie uczestniczyły intensywnie w finansowaniu zamachu stanu w Republice Środkowoafrykańskiej. Z drugiej strony Djotodia odrzuca wszystkie te zarzuty, stwierdzając, że jego organizacja finansuje się sama dzięki obrotom diamentami. Każdego dnia mieszkańcy Republiki Środkowoafrykańskiej zadają sobie pytanie, kto finansował zamach stanu w ich ojczyźnie.

Agnieszka Madys (US), „Tuaregowie między walką narodowo-wyzwoleńczą a terroryzmem. Krótkie repetytorium z historii problemu”. Tuaregowie to koczownicze plemię, które zamieszkuje obszar centralnej i południowej Sahary na terenie Mali, Burkina Faso, Nigru i Algierii. Charakteryzują się znaczną odrębnością etniczną. Nigdy się nie zasymilowali z żadną z lokalnych narodowości. Po dekolonizacji Afryki nomadyzm Tuaregów uznano za gorszą formę istnienia, a nomadów zmuszono do osiedlenia się. Rok 2012 był kluczowym momentem w historii Tuaregów. Powstanie zbrojne w Mali zaowocowało stworzeniem państwa tuareskiego o nazwie Azawed. Sytuacja na północy Mali jest nadal niestabilna, a Tuaregowie są nadal gotowi do obrony swojej tożsamości plemiennej.

 

Paula Szewczyk, „Lekcja z demokracji w Gambii”. W grudniu 2016 r. wybory prezydenckie w Gambii wygrał Adam Barrow. Po 22 latach dyktatury Jahya Jammeha Gambijczycy liczyli na demokrację. Obecnie część społeczeństwa twierdzi, że nie jest na nią gotowa.  

Na zakończenie konferencji odbyła się promocja książki osiedlonego w Polsce Sudańczyka Nagmeldina Karamalla-Gaiballa pt. „Sudan: Konflikt w Darfurze (2003-2011)”. Przedstawia ona konflikt w Darfurze w kontekście niedoboru zasobów naturalnych, przede wszystkim jednak celem tej rozprawy doktorskiej jest uwypuklenie głównej przyczyny konfliktu, jakim jest zacofanie ekonomiczne regionu.

Była to czwarta konferencja z cyklu „Bilad as-Sudan”.

Mariola Krystecka