Kilka miesięcy temu, podczas Synodu dla Amazonii (6-27.10.2019), można było odnieść wrażenie, że w Kościele dokonują się rewolucyjne zmiany, zaś papież rzekomo dokonuje zamachu na Tradycję Kościoła (poprzez przyzwolenie na diakonat dla kobiet i święcenia żonatych mężczyzn albo wprowadzenie tzw. rytu amazońskiego). Opublikowany dzisiaj dokument pokazuje, jak głęboko w błędzie byli krytycy papieża Franciszka i Synodu, a ich często nieracjonalne zachowania były spowodowane między innymi brakiem rzetelnej wiedzy na temat historii i tożsamości Kościoła w Amazonii, jak również wyzwań ewangelizacyjnych, przed jakimi stoi tamtejszy Kościół. Na uwagę w tym kontekście zasługują słowa Franciszka z nowej adhortacji: Ci (…), którzy obserwują z zewnątrz, powinni unikać niesprawiedliwych uogólnień, uproszczonych wypowiedzi lub wniosków sformułowanych wyłącznie na podstawie (…) własnych struktur mentalnych i doświadczeń [QA 32]. Nie mniej ważnym wskazaniem jest też papieskie wskazanie, które reasumuje treści adhortacji: Amazonia wzywa nas do przezwyciężenia ograniczonych perspektyw, pragmatycznych rozwiązań, które pozostają zamknięte we fragmentarycznych aspektach wielkich kwestii, aby poszukiwać szerszych i śmielszych dróg inkulturacji [QA 105]. Nieco banalnym, aczkolwiek konkretnym przykładem tychże wysiłków podejmowanych przez misjonarzy jest przekazanie przez biskupa bierzmowanym Shuar, Pisma Świętego oraz włóczni, jako znaków dojrzałości i odpowiedzialności. Okazuje się jednak, że ten na pozór zrozumiały znak dla Indian z Ekwadoru, w innych środowiskach kościelnych może być powodem krytyki i zaniepokojenia.    

FOT. EPA/CLAUDIO PERI

Marzenia papieża

Zdumieniem napawa fakt, że każdy tytuł rozdziału adhortacji Querida Amazonia zawiera słowo marzenie, wraz ze stosownym dookreśleniem. Owe wielorakie marzenia dla Amazonii papieża Franciszka opisane w tym dokumencie to nie jakieś przypadkowe mrzonki czy rojenia, ale określone wizje dotyczące przyszłości Kościoła w tym regionie świata. Papież sam podpowiada, że adhortacja ta powstała w oparciu o materiały zebrane i opracowane na potrzeby dokumentu wstępnego dla Synodu (Instrumentum laboris) oraz z uwzględnieniem przemyśleń, postulatów i sugestii zawartych w dokumencie końcowym Synodu. Zatem owe marzenia papieża Franciszka to nie błahe fantazjowanie, ale wyraz głębokiej wiary i nadziei, że Kościół w Amazonii może przejść proces dogłębnej transformacji i odnowy, ale potrzebuje w tym procesie wsparcia i mądrości całego Kościoła powszechnego. Warto w tym miejscu podkreślić, czy też raczej tylko przypomnieć, że zakończony Synod oraz adhortacja Querida Amazonia dotyczą zasadniczo obszaru Amazonii i wyzwań tamtejszego Kościoła. 

W oparciu o zawartość merytoryczną adhortacji, trudno mówić o wskazaniu przez Franciszka jasno określonej drogi (szlaku marszruty) dla Kościoła w Amazonii, ale raczej o wskazówkach dotyczących kierunku, w jakim Kościół ten powinien podążać. Można to odczytać, jako nawiązanie do sposobów poruszania się po bezdrożach Amazonii, po szerokich rzekach, gdzie raczej trudno wyznaczyć wyraźną linię trasy. Podobnie ma się sprawa z wyznaczeniem kierunku dla dalszego rozwoju Kościoła w Amazonii, gdzie należy uwzględnić olbrzymią liczbę aspektów, które mają wpływ na funkcjonowanie wspólnoty wierzących.    

Odwaga i kreatywność  

Nie bez powodu zatem Franciszek w kontekście kolejnych rozdziałów adhortacji i omawiania swoich marzeń społecznychkulturowych, ekologicznych i kościelnych, wspomina o odwadze wynikającej z głębokiej wiary oraz kreatywności inspirowanej przez Ducha Świętego: Trzeba odważnie zaakceptować nowość Ducha, zdolnego do tworzenia zawsze czegoś nowego z niewyczerpalnym skarbem Jezusa Chrystusa [QA 69]. Akcentuje też gotowość do śmiałego zmierzenia się z konkretnymi wyzwaniami z zakresu ekologii i inkulturacji: Z tego nowego daru przyjętego z odwagą i hojnością, z tego nieoczekiwanego daru, który rozbudza nową i większą kreatywność, wypłyną, jak ze szczodrego źródła odpowiedzi… [QA 105]. Podkreśla konieczność poświęcenia większej uwagi ludzkim problemom i tragediom, jak również podążania za zagubionym człowiekiem, kimkolwiek on jest i gdziekolwiek się znajduje [QA 15].

Troska o godność człowieka i o dalszy rozwój Kościoła  

Adhortację Querida Amazonia można odczytywać, odwołując się do dwóch zasadniczych haseł – kluczy. Pierwszy klucz to troska o godność człowieka i prawo do godnego życia każdego człowieka, w szerokim kontekście dbałości o ekologię integralną w Amazonii [QA 41-60]. Mocno wybrzmiało to w zdaniu: Kościół (…) z odnowioną świadomością co do wartości stworzenia, ze swoją troską o sprawiedliwość,  (…) pragnie ze swej strony wnieść swój wkład także w dziedzinie ochrony i rozwoju Amazonii [QA 60], co jest bezpośrednim nawiązaniem do treści zawartych w dokumencie papieskim Laudato si`. Natomiast druga część adhortacji to głównie troska o dalszy rozwój Kościoła w Amazonii i dzieła ewangelizacji na tym obszarze, jednakże ze szczególnym uwzględnieniem i wdrożeniem norm i zasad inkulturacji.

fot. CLAUDIO PERI, PAP/EPA.

Ewangelizacja inkulturacyjna  

Sprawy pięciu wieków historii obecności Kościoła w Amazonii są ujęte w adhortacji raptem w kilku zwięzłych zdaniach, ponieważ nacisk został położony na omówienie wyzwań teraźniejszości i tych dotyczących przyszłości. Franciszek przypomniał bardzo stanowczo zasady nauczania kościelnego obowiązującego od ponad czterech dekad, które dotyczą inkulturacji. Do priorytetów zaliczył głoszenie kerygmy: zatem kerygma i miłość braterska stanowią wielką syntezę całej zawartości Ewangelii, której nie można nie proponować w Amazonii, [QA 65], ale zawsze z poszanowaniem zasad inkulturacji, czyli w sposób zrozumiały dla ewangelizowanych oraz z poszanowaniem ich odrębności kulturowej, niezależnie od tego, do jakiej grupy społeczno-kulturowej przynależą. Ewangelizacja inkulturacyjna powinna stać się bowiem respektowaną przez wszystkich normą i zasadą, ponieważ chodzi o autentyczną Tradycję Kościoła, która nie jest statycznym zbiorem ani eksponatem muzealnym, lecz korzeniem rosnącego drzewa [QA 66].

Powszechne powołanie do świętości 

Bardzo frapujący jest ustęp poświęcony podstawom amazońskiej świętości [QA 77-80], w którym jest mowa o świadectwach świętości o obliczu amazońskim, które nie byłyby kopiami wzorców z innych miejsc albo o świętości o rysach amazońskich  [QA 77]. Jest to subtelne przypomnienie o powołaniu do świętości każdego chrześcijanina, nawet najuboższego i pogardzanego, ale jednocześnie dyrektywa dla misjonarzy i ewangelizatorów, aby swoim przepowiadaniem, nauczaniem i świadectwem odważnie promowali nowe wzorce świętości, adekwatne dla Kościoła w Amazonii.  

Zauważyć świeckich 

Tematy, które podczas Synodu wydawały się być najbardziej problematyczne, zostały omówione w akapicie poświęconym inkulturacyjnym posługom [QA 85-103]. Franciszek zaznacza, że poważny brak kapłanów, a przez to znacznie utrudniony dostęp bardzo wielu wiernych do Eucharystii i życia sakramentalnego, nie powinny być przyzwoleniem na klerykalizację, ale raczej na odważne dowartościowanie bogactwa darów i charyzmatów, które Duch Święty wylewa we wspólnocie Kościoła [QA 91]. Wielkim darem w życiu i posłudze Kościoła są bowiem osoby świeckie, w tym kobiety: Wymaga to od Kościoła zdolności otwierania dróg śmiałości Ducha, by powierzyć i konkretnie umożliwić rozwój własnej kultury kościelnej, znacząco świeckiej [QA 94]. Są to mocne i zdecydowane słowa, wskazujące jednocześnie na konieczność stworzenia nowych kryteriów teologiczno-prawnych dla posług świeckich w Amazonii. Bardzo mocno wybrzmiało w zdaniu: kobiety, które w istocie odgrywają kluczową rolę we wspólnotach amazońskich, powinny mieć dostęp do funkcji, jak również do posług kościelnych, które nie wymagają sakramentu święceń i pozwalają im lepiej wyrazić ich własną rolę [QA 103]. 

Wyzwania 

Zatem, jakie nowe rozwiązania duszpasterskie i administracyjne należałoby wprowadzić, aby stawić czoła nowym wyzwaniom? Z pewnością wielkim wyzwaniem jest podążanie za ludźmi i pójście na peryferie, co w kontekście bezkresnych obszarów Amazonii stanowi szczególne wyzwanie. Pytanie dotyczy bowiem nie tylko kwestii techniczno-logistycznych, czyli jak tam dotrzeć, ale nade wszystko tego, jak się w tych środowiskach odnaleźć [QA 29]. W sposób pośredni, Franciszek postuluje potrzebę zerwania z praktyką improwizowania, tj. dorywczymi rozwiązaniami w dziele ewangelizacyjno-misyjnym oraz zdecydowanego przezwyciężenia mentalności wycofania oraz obaw przed niepowodzeniem.           

Stać po stronie człowieka ubogiego 

Nie ulega wątpliwości, że Kościół w Amazonii od dawna już stoi przed trudnym wyzwaniem dotyczącym nowego dookreślenia swojej tożsamości, tj. wypracowania swojego amazońskiego oblicza [QA 7; 61]. W kontekście Synodu oraz adhortacji Querida Amazonia jawi się zatem pytanie, czy w Amazonii istnieją jedynie w miarę sprawnie funkcjonujące struktury administracyjne Kościoła, czy też Kościół stoi po stronie Indian, ubogich, ludzi z miast i interioru, przyjmując tym samym oblicze Kościoła Indian, ubogich, wykluczonych, poszukujących itd. Stąd też Franciszek  jednoznacznie wskazuje na konieczność przezwyciężenia wszelkiej niemrawości ewangelizacyjnej i przyjęcia na nowo roli proroczej, tak aby Kościół o nowym obliczu amazońskim był Kościołem żywym i zdecydowanie stojącym po stronie człowieka najuboższego, podążającym za człowiekiem migrującym oraz broniącym praw człowieka do życia w zdrowym ekosystemie.