Jak tłumaczył duchowny, na sferę fizyczną składa się chociażby zdrowie danej osoby, pozwalające na pracę w trudnych warunkach. Przez sferę psychiczną można rozumieć np. dojrzałość emocjonalną, natomiast sfera duchowa polega na dobrym rozumieniu wiary.

– Jeżeli któraś z tych sfer będzie zachwiana, nie można powiedzieć, że dana osoba jest dojrzała. Natomiast osoba pragnąca wyjechać na misje musi być kompletna w sferze fizycznej, psychicznej i duchowej. Musi być osobą zintegrowaną – podkreślił ks. Leszczyński.

Kolejną cechą dobrego misjonarza, zdaniem wykładowcy, jest właściwa motywacja, którą jest naśladowanie Chrystusa. – Bez tego nie ma mowy o tożsamości chrześcijańskiej. Trzeba wyrażać chęć wiernego naśladowania Jezusa, by przez swoje działanie przedłużać Jego misję zbawczą – stwierdził prelegent.

Kapłan zaznaczył, że z dobrze uformowanej tożsamości rodzi się świadectwo chrześcijańskie, potwierdzające wiarę w Jezusa. – Pokaż innym jak żyjesz, pokaż swoim zachowaniem, wyborami życiowymi, co jest twoją tożsamością. Powiedz dlaczego chcesz pomagać, dlaczego Jezus jest tak ważny, aby inni mogli go przyjąć w życiu – zachęcał.

Ks. Leszczyński dodał, że istotna jest również wspólna tożsamość grupowa wszystkich osób pracujących na placówce misyjnej. – Jeżeli naszą wspólną wartością nadrzędną będzie Bóg, to będziemy tworzyć grupową tożsamość chrześcijańską – stwierdził prelegent, podsumowując, że należy dbać o spójność myśli, słów i czynów osób ewangelizujących.